Dlaczego ciągle wybieram trudne relacje? 

Psychologiczne mechanizmy stojące za powtarzaniem destrukcyjnych związków

Wiele osób zauważa, że mimo wcześniejszych rozczarowań ponownie angażują się w relacje, które okazują się bolesne, niesatysfakcjonujące lub niestabilne. Pojawia się powtarzalny schemat: intensywne początki, duże zaangażowanie, a następnie chaos emocjonalny, konflikty lub odrzucenie. Osoba nie chce tego, ale znów przyciąga ją podobny typ partnera. To zjawisko nie jest przypadkowe – ma głębokie podstawy psychologiczne.

Relacje, które wybieramy w dorosłości, w dużej mierze odzwierciedlają nasze wczesne doświadczenia. Podświadomy mechanizm każe nam odtwarzać to, co znane – nawet jeśli było trudne. Umysł traktuje znajome schematy jako „bezpieczne”, ponieważ są przewidywalne. W efekcie osoby, które dorastały w otoczeniu niestabilności, chłodu emocjonalnego lub chaosu, mogą nieświadomie wybierać partnerów, którzy powielają te wzorce.

Rola stylów przywiązania w powtarzaniu trudnych relacji

Podstawą relacyjnych schematów jest styl przywiązania, którego uczymy się w relacji z opiekunami. Osoby z lękowo-ambiwalentnym stylem przywiązania często obawiają się odrzucenia, czują się niepewnie w bliskości i wybierają partnerów, którzy są niedostępni emocjonalnie. Paradoksalnie tacy partnerzy wzmacniają ich lęk, ale jednocześnie podtrzymują silną więź poprzez naprzemienność zaangażowania i odsuwania się.

Z kolei osoby o unikającym stylu przywiązania wybierają relacje, w których mogą zachować kontrolę i dystans. Partnerzy, którzy potrzebują bliskości, stają się dla nich „zagrażający”, co prowadzi do konfliktów i odsuwania się. Relacja staje się polem walki między potrzebą autonomii a lękiem przed bliskością.

Trauma relacyjna i wewnętrzne przekonania

Osoby, które w dzieciństwie doświadczały braku stabilności emocjonalnej, krytyki lub braku czułości, często noszą w sobie ukryte przekonania: „nie zasługuję na miłość”, „muszę się starać o uwagę”, „bliskość wiąże się z bólem”. Te przekonania stają się filtrem, przez który patrzymy na relacje i samych siebie. W dorosłości mogą prowadzić do wyboru partnerów, którzy nie potrafią zapewnić poczucia bezpieczeństwa, ponieważ taki model miłości jest nieświadomie uznawany za „normalny”.

Traumatyczne doświadczenia, takie jak odrzucenie, nadużycia emocjonalne czy nieprzewidywalność opiekunów, mogą tworzyć skłonność do relacji, które charakteryzuje emocjonalny rollercoaster. Intensywność emocji bywa mylona z namiętnością, a napięcie i ulga –  z miłością. W takich związkach osoba czuje się stale pobudzona, pełna nadziei, ale też lęku –  co utrudnia wyjście z destrukcyjnego schematu.

Mechanizmy uzależnienia od relacji

Destrukcyjne związki mogą działać jak uzależnienie. Silne emocje, zmienność i naprzemienność odrzucenia oraz bliskości prowadzą do wyrzutów dopaminy, adrenaliny i kortyzolu. Mózg zaczyna traktować relację jak źródło intensywnych doznań. W efekcie osoba uzależnia się od huśtawki emocjonalnej, chociaż relacja obiektywnie jest krzywdząca.

To dlatego rozstanie z toksycznym partnerem bywa trudniejsze niż zakończenie stabilnej relacji. Osoba odczuwa pustkę, tęsknotę za intensywnością i „chemią”, choć jednocześnie rozumie, że związek nie był zdrowy. Ten paradoks jest częścią mechanizmu uzależnienia od relacji.

Jak przerwać powtarzające się schematy

Wyjście z destrukcyjnych wzorców relacji wymaga przede wszystkim zrozumienia swoich mechanizmów. Psychoterapia pomaga zobaczyć, jakie przekonania sterują wyborami, jakie doświadczenia z przeszłości wpływają na obecne wybory partnerów i jakie emocje są trudne do regulacji. Zmiana nie polega jedynie na unikaniu określonych osób, ale na zbudowaniu nowej relacji z samym sobą, własnymi potrzebami i granicami.

Proces ten obejmuje naukę rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych, pracę nad poczuciem własnej wartości oraz budowaniem zdolności do zdrowej, stabilnej bliskości. Osoba uczy się, że prawdziwa więź nie musi być intensywna i bolesna, ale może opierać się na zaufaniu, przewidywalności i wzajemnym szacunku.

Powtarzanie trudnych relacji nie jest przypadkiem ani „pechem w miłości”

To efekt mechanizmów, które powstały często wiele lat wcześniej i utrwalają się w dorosłości. Zrozumienie ich to pierwszy krok do zmiany. Dzięki psychoterapii można przerwać błędne koło, nauczyć się rozpoznawać swoje potrzeby i budować związki oparte na bezpieczeństwie i autentycznej bliskości.

Zapis na wizyty – online oraz stacjonarnie: rezerwacja wizyty

ul. Złoty Róg 29a/3, 30-095 Kraków

ul. Chodkiewicza 6/4, 31-532 Kraków